niedziela, 18 marca 2018

wymiar

No tak zatraciliśmy pierwotny sens rozmowy na wyjazdy dezintegracyjne jeden do drugiego. Zmieścić się w 250 kzł ? hmmm patrząc na projekt . To jest jedna z niewielu pracowni co podaje wymiar wysokości budynku do WZ chwała im za to. Tu bym się przyczepił do krokwi chociażby 8x20cm pewnie architekt takiej nie widziała na oczy bo jak by zobaczy i przyłożył do projektowanego budynku to zrozumiał by że jest 2 razy za wielka. spokojnie 7x14 standard obskoczy.przeczytałem dokładne zestawienie materiałów - podane do dziesiątych czy dziesięciotysięcznych części miary objętości. Kupa śmiechu... Z rozdziałem na taki czy inny. Tak jakby na budowie ważono na dekagramy... Wszystkie płytki dojechały i idealnie pasowały, i tak dalej.Inaczej podchodzę ... do tego ... w zasadzie na każdą deskę mogę mieć wydruk z wymiarami, mogę zestawić np na arkuszu a2 z 100 różnych detali tak dla pomocy a potem haratać na pile formatowej, to jest podejście z mechaniki. A oni zliczają obliczają na piechtę i spisują głupoty. Mnie ma wyjść detal a jaka przygotówka to inna inszość, ile zmarnuję tego ? nie wiem odpad czasem to 30%. Chcę wykonania np drzwi wedle mojego uznania to nie mogę zdać się tylko na "wiedzę" stolarza bo zrobi mi drzwi z jednej deseczki... dostanie rys z detalami i niech robi, ja w tym czasie robię co innego. Mnie to wyjdzie naturalnie z modelu jaki powstaje, nie z jakiegoś liczenia bo z tego nic Mogę wysłać gotowe rysunki z samymi prętami aby takie powyginali i przysłali mi gotowe na wymiar, widzę przy tym czy mnie się to mieści czy nie bo papier wszytko przyjmie model 3d już nie A cuda w projektach widziałem różniste i pomysłowość panów architektów mnie nie zdziwi... w niczym Drugie czy np lukarnę nie zrobić w formie trójkąta aby nie dawać rynien do niej ? Następna sprawa kominy, czy nie lepiej zrobić i skoncentrować się na budynku bez nich?

poniedziałek, 9 października 2017

tygodnie

Pomocnik i w dwa tygodnie stan zero. Kolejne 2 tygodnie i spokojnie ściany ma postawione. Do tego strop prefabrykowany i ścianki kolankowe gotowe. Tylko dobra organizacja i 10-12 godzin non stop. Poza tym kierbud na zawołanie musi być. I żadnego kopania ręcznego.W 6 tygodni to fundamenty zrobisz, tylko nie zdążysz pomalować i zasypać, ale to już ktoś moze za ciebie zrobic i przypilnowac. Po roku robisz kanalize i chudziaka i masz 5 tygodni na sciany nosne parteru i strop. Da się, bo strop niewielki, ale mozelepiej uzyc zaprawy z puszki i zrobic terrive. Bez balkonów tez będzie znacznie łatwiej. Trzeci rok to ściany szczytowe i kolankowe, wieniec, kominy i zostanie czasu na sciany dzialowe na parterze. Kominy zrob systemowe. Potem wchodzą ekipy od dachu, okien i piankowania skosów, wstawiasz tymczasowe drzwi (ale takie w miarę szczelne) i mozesz pracowac rowniez w zimie. Więźby i tak nie chce sam robic wiec może nadzorować z daleka. Deskowanie i papę tez bym zlecił bo to dużo czasu zajmuje. Koleś ma 26 lat. Da rade po 12 h dygać.Mam braci oraz ojca który napewno nie odmówi mi pomocy. Ojciec który nie umie usiedzieć na tyłku to bardzo dobry pomocnik. Jeśli to nie wystarczy to wezmę kogoś do pomocy. Teściu też powiedział że pomoże (pracował na budowach). Żona też deklaruje pomoc. Zrobimy tak żeby było dobrze. Niech by to potrwało 8 lat W dobrego pomocnika niestety trzeba zainwestować.Nie chodzi tutaj o optymizm czy pesymizm - opisałem mu tylko jak to czasowo wygląda w mojej technologi. Nie zniechecam go do budowy tylko czepiam się przymiotnika "samorobnie". Można miec pomocnika to się klimatyzacja zrobi 2 razy szybciej, albo wiekszość robić ekipami to będzie jeszcze szybciej. To wszystko będzie ladnie wygladać do SSZ. Powiedzmy sobie szczerze jak ktoś zaczyna klaść instalacje elektryczne to nie po to aby skończyć budowe za 10 lat.... - pomijam aspekt technologiczny, typu wilgoć, mróz. Powiem jak jest (jak MAX Kolonko) - Samorobnie budować dom 6 tygodni w roku to mozna tylko w planach... To znowu moja opinia - jak bym budował się już 5 lat i ciągle myslal o budowie to bym sie wkur... i wziął kredyt wziął ekipy i zakonczył tą inwestycje w kilka miesięcy...

rok

Nie wiem jakie zycie prowadzisz ale bedąc zagranicą i przyjeżdżając na 6 tygodni do Polski bedziesz pracował na budowie to brzmi conajmniej dziwnie. Teź tutaj na forum pojawił sie "samorób" który sam chciał budować "pałac" zaczynajac od wymurowania 3 Tirów bloczków. Zadziw wszystkich - dasz rade - tylko się nie przejmujPrzy doborze odpowiednich technologii dasz rade. 6 tygodni ciaglej pracy to calkiem sporo. Jakbys sie szarpnal na prefabrykowane sciany to i w jednym urlopie bys zdazyl i dach i sciany postawic. Z reszta u nas teraz takie zimy ze i w zimie cos porobisz Porównując moją bryłe i moją technologię jakby to wygladało 6 tygodni rocznie. 1 rok - stan zerowy czyli fundamenty bloczki, kanaliza, uziemienie, pospólka i chudziak. Pewnie by zostało tobie troche czasu 2 rok - parter + strop - i tutaj musisz sie spieszyć 3 rok - ścianki kolankowe, wylane wieńce, więźba (samorobnie) i OSB + papa (samorobnie) 4 rok - ścianki działowe - u mnie to trwało długo..., nie wiem czy zdążysz zrobić coś jeszcze, zaczynanie elektryki ? - bez okien i zostawienie na następny rok ? 5 rok - wstawienie okien, drzwi zewntrznych, alarm, elektryka + reszta sieci, tynkowanie - jeżeli samorobnie to nie skończysz ( jeżeli mało śpisz to 4,5 rok możesz zrobić w jednym roku z zastrzeżeniem że okna i drzwi wstawia ekipa i tynkowanie robi ekipa pod twoja nieobecność - tutaj musisz zrobić cuda w logistyce) 6 rok - kanaliza woda, ocieplenie podłóg - jeżeli to ma być dobrze zrobione to troche trwa, ogrzewanie podłogowe, wylanie posadzek 7 rok - kończysz WM, stelaż gk, ocieplasz poddasze, zakładasz płyty gk szpachlujesz, montujesz rolety, podłaczasz rolety sprawdzasz je, chodzisz myslisz, kombinujes, uczysz się, poprawiasz, robisz małe duperele które tobie wręcz pożeraja czas 8 rok - robisz to co w 7 roku (jeżeli masz tynki gipsowe i je nie będziesz szpachlowal to masz szansę miec rok bonusu) 9 rok - ocieplasz elewacje i kończysz gruntem, zakładasz parapety zewnetrzne 10 rok - robisz pokrycie dachu (samorobnie) - (możesz zlecić to rok bonusu) 11 rok - siejesz trawę, sadzisz tuje i jeszcze robisz trochę drobnych dupereli typu - wylewasz schody na taras, robisz taras, zadaszenie tarasu, stawiasz płot itp 12 rok - wreszcie wstawiasz parapety wewnętrzne robisz poprawki - szpachlowanie, malujesz wszystko na biało i zabierasz się za płytki 13 rok - kładziesz dalej płytki i myslisz kombinujesz jak to wszystko urządzic (możesz zastapić panelami to masz rok bonusu) 14 rok - malujesz na kolor wstawiasz drzwi wewnetrzne , wstawiasz WC prysznic, jakies zawory uruchamiasz instalacje wodną, zakładasz osprzet, sprawdzasz usługi wuko Warszawa zy wszystko działa i cieszysz sie nowym mieszkaniem z gołymi ścianami 15 rok - zapełniasz te gołe ściany i jeszcze z nudów kładziesz tynk na elewacje - masz już 40 lat Oczywiscie ty na te 6 tygodni przyjeżdzasz na budowę a nie spotkać się z rodzinę, nie chodzisz na browara ze znajomymi, czy w żadnym wypadku nie jedziesz wypocząć na 2 tygodniowych wakacjach. Takze zapomnij o jakiś dzieciach bo możesz mieć przestoje...

niedziela, 22 stycznia 2017

studnia

studnia ma gromadzić małą ale zawsze ilość wody w drenach jak zakorkujesz to dostaniesz tylko to co napływa i może się okazać że jest za mało osobiście mam studnie na górce wykopana 5 dren jedna nad gruntem wody w czasie suszy około 50 cm i nigdy nie braknie jak mokro to nawet 1.5 co do poziomu lustra wody w studni głębinowej. W zeszłym roku wierciłem na działce studnię. 15 m głębokości, rura 125 mm. Po wykonaniu studni, Panowie sprawdzili poziom lustra wody. Wyszło, że jest to 7 m. Po ok. 2 m-cach nie używania studni, sam sprawdziłem poziom i okazało się, że jest ok. 30 cm poniżej powierzchni gruntu. Od razu zadzwoniłem do człowieka, który wiercił studnie i uzyskałem informację, że za poziom lustra wody odpowiada ciśnienie w gruncie. Czy ktoś z Was spotkał się z takim twierdzeniem lub z taką sytuacją? Czyli rozumiem że wpuszczali rury docelowe, gdy dowiercili sie do wody i im sie rozerwały. Jeszcze jakbyś napisał jaka średnica i w jaki sposób były ze sobą łączone. Mimo wszystko co by nie było wina wykonawcy. Można takie rury złapać ale nie wypompowanie wody po zalaniu Warszawa będe nikogo pouczał Jak firma wierci studnie to pewnie też wie jak to zrobić ale widocznie sie nie da ich złapać. jeszcze jest mały problem bo wyczytałem ze studnia powyzej 30 m ma mieć pozwolenie myślę ze firma wykonująca takie usłgi powinna się nie zgodzić jak nie ma pozwolenia to kto jest winien jak w sądzie jestem człowiekiem ugodowym Nie pozwól tej dziury tak zostawić Tam gdzie jest warstwa wodonośna powinni zasypać obsybką i zrobić korek bentonitowy. Spora głębokość lepiej żeby nie przedostawała sie woda gruntowa! Lepiej dla wszystkich Będę wdzięczny za podpowiedź, ponieważ docelowo ta studnia ma zasilać dom, więc nie chciałbym aby okazało się, że mam w niej wody gruntowe. A jeśli jest taka możliwość to czy ktoś zna sposób jak sprawdzić czy faktycznie jest gdzieś jakaś nieszczelność.studnia wywiercona na 94 metry założyli rury i klops rury się urwały i zostały w środku wody brak rur nie mogą wydostać kto i jaką cene ma zapłacić za coś czego niema prosze o rady i nie zastosowałem pompy do studni tylko smok hydroforu Sprawdzenie pewno jest możliwe, ale jak tanio to zrobić to nie wiem. Czy 15 m. to studnia głębinowa też nie wiem. W domu rodzinnym jest studnia kręgowa na 28 m. /kopana/ i w niej utrzymywał się dość stały poziom wody ok.1,5 m. W tym konkretnym przypadku należałoby znać poszczególne warstwy gruntu podczas wiercenia. Jeśli wszystkie napotkane warstwy były przepuszczalne, to nie dziwi tak zmienny poziom wody, zakładając że rura jest szczelna.Firmę, która wierciła u mnie ( za dwiema górami na południe od Twojej studni) poleciłem sąsiadom. Wywiercili na 30m wody nie znaleźli, pieniędzy nie wzięli, wywiercili drugą, woda jest i tylko za to wzięli zapłatę. Myślę, że nie powinieneś płacić ani grosza, tym bardziej, że jest to błąd w sztuce wykonawcy, a jeśli chcą zapłaty -sąd. Jak będziesz chciał mogę dać namiary na moich studniarzy. Spotkałem się ze studniarzami, którzy w umowie zastrzegali sobie krycie jakiejś części kosztów wiercenia studni przez inwestora mimo, że wody nie było, ale tu mowy o czymś takim być nie powinno.

sobota, 26 listopada 2016

przebudowa

Trochę to dziwaczne ale jak wam pasuje to mi nic do tego. Co do deweloperów to jestem podejrzliwa i chyba bym nie ufała zapewnieniem co do ocieplenia. Oszczędzają na czym tylko się da. Może sprawdźcie co tak naprawdę macie nad głowami bo może być kaplica: w lato sauna a w zimie dzwonienie zębami. Na osiedlu na którym mieszkałam były mieszkania dwupoziomowe, ale wielkie metrazowo. Sąsiadka mówiła mi, że na lato "przeprowadzali się" na niższy poziom bo na.gorze zdychali. jestem bardzo ciekawa realizacji. A moją znajomą developer tak załatwił że sprzedał mieszkanie na 5 piętrze bez windy. Poszła się zameldować, dowiedziała się że nie może. Idzie do dewelopera a ten że "no tak. nie można, bo to pomieszczenie przeznaczone na pracownię" (oczywiście nigdy wcześniej o tym nie wspomniał, mieszkanie też wcale nie tańsze od pozostałych)jestem bardzo ciekawa realizacji. A moją znajomą developer tak załatwił że sprzedał mieszkanie na 5 piętrze bez windy. Poszła się zameldować, dowiedziała się że nie może. Idzie do dewelopera a ten że "no tak. nie można, bo to pomieszczenie przeznaczone na pracownię" (oczywiście nigdy wcześniej o tym nie wspomniał, mieszkanie też wcale nie tańsze od pozostałych)Mam zaklepanego znajomego na kuchnię I niewykluczone, że poza kuchnią będzie miał spoooro roboty na tym mieszkanku. Potrzebujemy: - zabudowy szafowej pod schodami - zabudowy szafowej w pokoju dziecięcym (mam na nią pomysł, zaraz opiszę) - być może zabudowy szafowej w naszej sypialni, ale tu musimy jeszcze ostatecznie zdecydować - dwóch biurek na komputery stacjonarne - witryn na 500+ (książek ;PP) - jakieś cwanej zabudowy pod skosy - komody I jeśli znajdziecie mi takie meble w normalnych cenach, pasujące do białej kuchni z jasnobrązowym drewnianym blatem i do jasnobrązowych paneli (tak bardzo jasnobrązowych, że w sumie to prawie białych ;P), to będę przeszczęśliwa, bo przekopałam tyle stron i nic Ternie, słyszałam że te przepisy się zmieniły i jak deweloper.chce.to może sobie zrobić nawet w parterowym budynku.

piątek, 11 listopada 2016

zasypanie

chciałbym ułozyć kanalizację przed zasypaniem fundamentu, chciałbym to zrobic sam, mam kilka pytań, czy najpierw się układa rury , a potem zasypuje i zageszcza , czy też najpierw zagęścić a potem rury? czy ułozonych rur nie uszkodzi zagęszczanie i ubijanie piasku ponad nimi ? Czy kładzie się je bezpośrednio na piasku czy też trzeba jakoś umocować ?Ja najpierw ubijałem maszynowo piasek, a potem szpadlem rowy i układanie kanalizacji. W projekcie miałem wyjście kanalizacji pod fundamentem klimatyzacja (poniżej -1,2 m) zrobiłem przejście (przekucie) przez fundament na głębokości około 0,5 m tak aby szmbo nie musiało być strasznie głęboko.Całą instalację (dom parterowy) mam wykonana z rur fi 110 fi 50 i fi 75. rury fi 75. Rury fi 75 są w tylko w ziemi w miejscach gdzie łącza się dwa punkty odprowadzenia wody np.: wanna i prysznic, zlewozmywak i pomieszczenie gospodarcze z pralką.1. zawsze można te rury razem połączyć poza budynkiem, lub razem wprowadzić do szamba albo można tak jak ja jedna rura do jednej komory szamba, a druga rura do drugiej komory szamba (mam dwukomorowe szambo po około 10m3, komory szczelnie oddzielone). 2. więc mamy wodę czyściejszą do podlewania lub wylania i mniejsze rachunki za wywóz nieczystości (bo jak ktoś lubi leżakować w wannie i brać długie prysznice to … Rury układałem w wykopach i obsypywałem piachem tak aby było widać ich powierzchnię,klimatyzacje Warszawa Wilanó w potem dokładnie nogami ugniatałem piach po bokach rur wciskając go pod nie. w ten sposób miałem utwardzony piach pod rurami i po ich bokach – zapewniało to stabilne ułożenie rury i pozwalało na sprawdzenie poziomów instalacji (dlatego zawsze zostawiałem widoczną wierzchnią część rury). Potem zasypywałem cały wykop ugniatając butami ziemię przy pionowych wypustach i sprawdzając ich odległości od ścian. potem jeszcze troszkę pojeździłem ubijakiem.całą instalację odprowadzenia mam podzieloną na dwa układy wody „brudnej” i „czystej” do wody brudnej zaliczam kibeki i kuchnie, a do czystej wodę z wanny, umywalki i prysznica. Obydwa układy są prowadzone oddzielnie i wychodzą z domu oddzielnymi rurami (więc z domu wychodzą dwie rury). Dal zainteresowanych mogę podać szczeguły i przeznaczenie mojego udziwnienia. Od razu zrobiłem podejście do zasilenia wodą miejsko (rura fi40 niebieska, przechodząca pod fundamentem).ja pod ławami zostawiłem rure kanalizacyjna fi110 i po wybudowaniu domu wpusciłem przez nia rurę z wodą (niebieską 40). Ważne, zeby zostawiony prezepust był ponizej głębokości przemarzania i zeby nie było katów powyżej 45st w jego przebiegu (u mnie jedno kolano 45 st)

filterek

Chcialem przylaczyc baterie zlewozmywakowa (a konkretnie jej zimna wode) oraz zmywarke w kuchni - ale mam tylko pociagnieta jedna rure z zimna woda (1/2'' jak mniemam). W zwiazku z tym moje pytanie jak to w miare prosto wymyslec, narazie mam tak: - do rury w scianie wkrecam nypel 1/2'' - do nypla wkrecam trójnik - z jednej strony do trojnika wkrecam zawor z filtrem i do tego wezyk do baterii - z drugiej strony analogicznie i waz od zmywarki Zrezygnuj z filtrów. Masz filtr w wężu do zmywarki. A to, co poleci do baterii odfiltruje się w perlatorze. Jeśli dasz dodatkowe filtry na trójniku, to po prostu będziesz musiał je czyścić, rozkręcając trójnik. Nie powinno się łączyć na ślepo wszystkiego ze wszystkim ze względu na korozję elektrochemiczną. Ale mosiądz - chromowany mosiądz można spokojnie. Na Twoim miejscu jeśli wąż od zmywarki ma w nakrętce uszczelkę z drobniutkim filtrem to dał bym zwykły, tańszy zawór czerpalny bez wbudowanego filtra. Oczywiście musi mieć gwint do nakrętki - 3/4. Do baterii w zasadzie nie ma konieczności stosowania zaworku z filtrem bo sitko masz i tak na końcu wylewki ale może warto tak na wszelki wypadek zastosować jednak wersję z filtrem.. Rurę w ścianie masz ze stali ocynkowanej? To może lepiej będzie zastosować nypel i trójnik z takiego też materiału. Są tańsze a i łatwiej Ci je będzie uszczelnić bo te mosiężne mają śliskie gwinty i przed nawinięciem pakuł trzeba będzie chyba je drasnąć parę razy czymś ostrym aby nadać szorstkość i pakuły nie zjeżdżały przy dokręcaniu no i nie zapomnij o paście. To samo tyczy się gwintów zaworków. Możesz jednak pójść na łatwiznę i użyć taśmy teflonowej. Zaletą tych mosiężnych pogotowie wodociagowe warszawa bemowo jest z pewnością to, że nie będą rdzewieć od wewnątrz... A ja bym zamontował jeden podwójny zawór z filtrem i odejściem na zmywarkę. Tylko jedno połączenie gwintoweTak teraz jeszcz patrze do specyfikacji instalacji, i w sumie mam tam napisane, ze instalacja wodna jest wykonywana z tworzyw sztucznych. Czy w takim ukladzie podejscia na scianie (np. do baterii) rob sie tez z jakis tworzyw sztucznych czy normalne (np. mosiezne) gwinty tam posiadam i moge smialo kupowac zaworki mosiezne 1/2'' do podlaczania baterii? Niestety nie moge obecnie na miejscu stwierdzic tego Teraz z uwagi na moja prawie zerowa wiedze hydrauliczna mam pare pytan (jesli sa bardzo glupie lub proste to przepraszam): - czy dobrze to wymyslilem, czy mozna to zrobic prosciej? - czy jest sens robic te zawory z filtrami zaraz przed bateria/zmywarka? czy zostawic same zawory bez filtra? - czy mozna laczyc jedna ksztaltke z mosiadzu z inna ktora jest z mosiadzu chromowanego?