niedziela, 18 marca 2018

sezon

Wszystko zależy jeszcze z czego są ściany. Ja mam Ytong Energo 36,5 i nie uważam tego za nadinterpretację. U dla mojej ściany jest w okolicy 0,14, a więc chyba nieźle a zapotrzebowanie na ciepło 6573kWh/rok przy 200m po podłogach Przy zwiększeniu izolacji do 20cm zapotrzebowanie spada do 6260. oszczędzam w ten sposób 300kWh/ rocznie a przy pompie około 100. ma to się nijak do kasy wydanej na dodatkowe ocieplenie.najcieplejszy materiał konstrukcyjny dzięki współczynnikowi λ10,dry = 0,095 W/mK, no jak suchy, wynik bardzo dobry. Daje to ile ? 0,36 /0,095 = 3,7 R co daje U 0,27 dla samego pustaka.bo zejdziesz z U ileś na U ileś. nie wielkie wartość. Okna, mostki, wentylacja itp . to będzie pierwsza liga. Na mostki bym nie liczył pewnie. wentylacja i okna główne składniki strat. Ale mniejsza oto . zrobienie 0kWh ... kwestia około 30m^2 przeszklenia. Bilans wyjdzie zero, ale faktycznie tak nie będzie. jedne dzień gdzie temp będzie -20 ... ile nagoni kWh ? 4,6kW *24h = 110 kWh tylko jeden dzień, oczywiście ciut mniej będzie bo w dzień taki jest cieplej i masę słońca, jednak nie jesteś w stanie odbić tych strat zyskami z kwietnia. Właśnie te dołki powstałe przez "duże" straty (one duże u Ciebie nie są oczywiście) nie wypełnisz zyskiem z marca czy kwietnia. Po co to piszę ? ponieważ liczenie średnich jest przekłamaniem. Była by to prawda jeśli mieć coś co rozsmaruje zyski na cały sezon.Zmiany w projekcie: -brak kominów, kominka -płyta fundamentowa [XPS 20 cm] -więźba z wiązarów [min 30 cm ocieplenia] -na poddaszu pomieszczenie na graty [wejście po lekkich schodach od strony N] -okna fixy 3 szyby [w warstwie ocieplenia?] -podłogówka na całości w płycie, grzana prądem ew. pompa powietrze-woda -ściany silka 18 + styro [min 20 cm] -rekuperator Ewentualna korekta izolacji po OZC. Jakie na "oko" wyjdzie zapotrzebowanie kwh/m2? System gospodarczy i planowany budżet 275 tys. Liczę na zwrot Vatu z MdM, dopłata do fundamentu z kopalni. Da się za to zamieszkać?około 20-35kWh rocznie na 1m^2 zależy ile styro jaki pogotowie kanalizacyjne długi sezon grzewczy wyjdzie z obliczeń. Myślę że dołożenie izolacji i dołożenie okiennic można śmiało celować w to co zrobił J-J . Kwestia przeliczenia, nastawiam się na samogrzejność z zysków bytowych. A w większy mórz , dogrzanie pasywne słońcem. Proste skuteczne podejście do tematu. Nie liczę w tedy w 100% na słońce, liczę ale w tedy kiedy jest pewne w 95% że w silny mróz będzie tak owe. I zliczają moc zysków bytowych projektuje się tak dom aby wyszło na zero lub lekki nadmiar przy średniej np stycznia. Stąd izolacja rośnie i rośnie.

wyliczenie

udam się na "wojnę" budowlaną z własnym domem, uzbrajam się w maszyny które można wykorzystać w bardzo wielu zadaniach. Zostało mi teraz albo kupienie piły formatowej, albo zrobienie czegoś na wzór. Nauczyłem się obrabiać drewno tak aby zrobić to co mi potrzeba, przez to mogę mieć meble z dębu/ dęba ... za nie dużą kasę. Teraz jeszcze prasę/ ramę do ściskania drewna klejonego. Na słupy itp mniejsza podatność na pękanie itp lepiej wygląda. Dzięki temu za oszczędzę na czym innym wykończeniu potem powierzchni, przyśpieszę budowę bo szybko wmontuję dany element. Ciąg przyczynowo skutkowy.Wyliczenia Wasze są tak różne, że podam też swoje. stodoła 120m* na płycie fundamentowej na XPS-ie 300 o warstwie 10cm pod i 20cm na płycie (ogrzewanie podłogowe wodne w wylewce) Strop drewniany, poddasze nieużytkowe, duże przeszklenia od południa, 50cm wełny w dachu i stropie, silka 18 i 30cm szarego na ścianach. Okna z montażem wielowarstwowym na kotwach w warstwie ocieplenia. Bez kominów, planowana Rekuperacja z GWC glikolowym. Wstępny kosztorys wyszedł dla SSZ w systemie gospodarczym na 1500zł za 1m* trzeba jeszcze dodać ok 20% na tzw. nieprzewidziane wydatki. Wyszło 180tys. Nie wiem, czy to drogo, czy tanio, ale jak mam kupić byle jak zbudowany i do tego zimny dom za 250tys w SSZ, to chyba lepiej budować tak, jak się chce. W myśl zasady "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" W mojej okolicy dom, jak ma 12cm styropianu na ścianach, to już w ogłoszeniu nazywany jest energooszczędnym

wyliczenia

niestety architekt to bardziej artysta niż inż... sorry ale taka prawda i włazi z butami tam gdzie nie potrzeba ... projektuje np warstwy izolacji termicznej gdzie inż budownictwa ma większe o tym pojęcie chociażby z ilości przedmiotów z tym związanych na studiach. Po za tym rys techniczny w budownictwie podyktowany jest pseudo presją "majstrów" że musi mieć 100 razy napisane. Błąd ! pech będzie chciał że coś zmienimy i teraz 100 razy musi się ten wymiar zmienić, mnie w modelu 3d się zmieni i większego problemu nie będzie. Ale leśny dziadek z choojokadem musi ręcznie lecieć i zmieniać i zapomni co się zdarza... przy klepaniu gotowców niby rzut ten sam tylko na siłę wymiary zmienione aby tylko kasa leciała ... i ani ze skali nie odczytasz tylko z wymiaru skażonego. Parę budów widziałem, na kilka zawoziłem towar, mam kontakt z producentem więźby i wszystkiego co z dechami i jak mu klient przynosi wyliczenie, że legar ma mieć n.p. 6,25 m długości, on automatycznie pisze 6,50 bo jakby to ująć lepiej mieć z czego dociąć niż myśleć jak ma wystarczyć. Kiedyś na żądanie klienta zrobił "na wymiar" co do centymetra.... Była kupa śmiechu dla niego, dla klienta "tylko" kupa kiedy dach ledwo ledwo wystarczył na mury minimalne okapy i orynnowanie...Ja dopiero bede zaczynal budowe, ale powiem tak odnosnie kosztow. Gornej granicy nie ma, nie wazne czy dom ma 100m2 czy 300m2 oba moga kosztowac 1mln zl i wiecej. A tak naprawde 3000zl x m2 po podlogach ( nie uzytkowa) i spokojnie sie wprowadzasz w sredni standard. A jezeli masz troche pojecia, wiecej czasu, dostep do internetu i nielimitowane rozmowy a do tego elektryka,hydraulika, glazurnika w rodzinie i szczescie to i za te 3000zl osiagnac mozesz podwyzszony standard wyposazenia metoda gospodarcza Powód: architekt powiedział: panie ja wszystkie dokładnie wyliczyłem... też takie cuda widziałem Z zaciekawieniem czytam opinie. Buduję większego brata Dom przy Migdałowej 2 uszczuplonego o nadmiarowe (dla mnie) formy. Te nadmiarowe formy to lukarnia, garaż i jeden z kominów (notabene w kotłowni). Przytaczane tutaj "pancerne" wymiary więźby i tak zostana przeliczone przy dostosowaniu do warunków strefy zamieszkania czy podniesieniu ścianki kolankowej przez konstruktora. no 8x20 potężna krokiew ...pewnie ze względu na izolację ... innej opcji nie ma .. Stary dom z 1938 roku krokwie z udrażnianie rur Warszawa okrąglaków rozpiętość w osiach 8m 30st nachylenie połaci. okrąglaki koło fi 120mm plus ściągi ... jak kto woli jętki Nie jedną zimę wytrzymał ... nikt go nie liczył ... a tu takie krzaki ... No źle nie jest ... mogą być te 8x20 zaszkodzić nie zaszkodzą ... tylko na zrywanie dachu podczas wichury nie ma to wpływu tylko jak jest przybita do płatwi .. a płatew do muru .. Zgodnie ze sztuka przewymiarowanie rysunków jest niemile widziane. Jednak na budowie sa nieocenione. W gestii architekta leży poprawne ich wykonanie, w gestii kierownika budowy ich egzekwowanie i "życiowe" weryfikowanie w boju. A potem koszty bo błąd zrobił... bo żeby okno prawidłowo wymurować musiał przebić się przez gąszcz wymiarów

wymiar

No tak zatraciliśmy pierwotny sens rozmowy na wyjazdy dezintegracyjne jeden do drugiego. Zmieścić się w 250 kzł ? hmmm patrząc na projekt . To jest jedna z niewielu pracowni co podaje wymiar wysokości budynku do WZ chwała im za to. Tu bym się przyczepił do krokwi chociażby 8x20cm pewnie architekt takiej nie widziała na oczy bo jak by zobaczy i przyłożył do projektowanego budynku to zrozumiał by że jest 2 razy za wielka. spokojnie 7x14 standard obskoczy.przeczytałem dokładne zestawienie materiałów - podane do dziesiątych czy dziesięciotysięcznych części miary objętości. Kupa śmiechu... Z rozdziałem na taki czy inny. Tak jakby na budowie ważono na dekagramy... Wszystkie płytki dojechały i idealnie pasowały, i tak dalej.Inaczej podchodzę ... do tego ... w zasadzie na każdą deskę mogę mieć wydruk z wymiarami, mogę zestawić np na arkuszu a2 z 100 różnych detali tak dla pomocy a potem haratać na pile formatowej, to jest podejście z mechaniki. A oni zliczają obliczają na piechtę i spisują głupoty. Mnie ma wyjść detal a jaka przygotówka to inna inszość, ile zmarnuję tego ? nie wiem odpad czasem to 30%. Chcę wykonania np drzwi wedle mojego uznania to nie mogę zdać się tylko na "wiedzę" stolarza bo zrobi mi drzwi z jednej deseczki... dostanie rys z detalami i niech robi, ja w tym czasie robię co innego. Mnie to wyjdzie naturalnie z modelu jaki powstaje, nie z jakiegoś liczenia bo z tego nic Mogę wysłać gotowe rysunki z samymi prętami aby takie powyginali i przysłali mi gotowe na wymiar, widzę przy tym czy mnie się to mieści czy nie bo papier wszytko przyjmie model 3d już nie A cuda w projektach widziałem różniste i pomysłowość panów architektów mnie nie zdziwi... w niczym Drugie czy np lukarnę nie zrobić w formie trójkąta aby nie dawać rynien do niej ? Następna sprawa kominy, czy nie lepiej zrobić i skoncentrować się na budynku bez nich?

poniedziałek, 9 października 2017

tygodnie

Pomocnik i w dwa tygodnie stan zero. Kolejne 2 tygodnie i spokojnie ściany ma postawione. Do tego strop prefabrykowany i ścianki kolankowe gotowe. Tylko dobra organizacja i 10-12 godzin non stop. Poza tym kierbud na zawołanie musi być. I żadnego kopania ręcznego.W 6 tygodni to fundamenty zrobisz, tylko nie zdążysz pomalować i zasypać, ale to już ktoś moze za ciebie zrobic i przypilnowac. Po roku robisz kanalize i chudziaka i masz 5 tygodni na sciany nosne parteru i strop. Da się, bo strop niewielki, ale mozelepiej uzyc zaprawy z puszki i zrobic terrive. Bez balkonów tez będzie znacznie łatwiej. Trzeci rok to ściany szczytowe i kolankowe, wieniec, kominy i zostanie czasu na sciany dzialowe na parterze. Kominy zrob systemowe. Potem wchodzą ekipy od dachu, okien i piankowania skosów, wstawiasz tymczasowe drzwi (ale takie w miarę szczelne) i mozesz pracowac rowniez w zimie. Więźby i tak nie chce sam robic wiec może nadzorować z daleka. Deskowanie i papę tez bym zlecił bo to dużo czasu zajmuje. Koleś ma 26 lat. Da rade po 12 h dygać.Mam braci oraz ojca który napewno nie odmówi mi pomocy. Ojciec który nie umie usiedzieć na tyłku to bardzo dobry pomocnik. Jeśli to nie wystarczy to wezmę kogoś do pomocy. Teściu też powiedział że pomoże (pracował na budowach). Żona też deklaruje pomoc. Zrobimy tak żeby było dobrze. Niech by to potrwało 8 lat W dobrego pomocnika niestety trzeba zainwestować.Nie chodzi tutaj o optymizm czy pesymizm - opisałem mu tylko jak to czasowo wygląda w mojej technologi. Nie zniechecam go do budowy tylko czepiam się przymiotnika "samorobnie". Można miec pomocnika to się klimatyzacja zrobi 2 razy szybciej, albo wiekszość robić ekipami to będzie jeszcze szybciej. To wszystko będzie ladnie wygladać do SSZ. Powiedzmy sobie szczerze jak ktoś zaczyna klaść instalacje elektryczne to nie po to aby skończyć budowe za 10 lat.... - pomijam aspekt technologiczny, typu wilgoć, mróz. Powiem jak jest (jak MAX Kolonko) - Samorobnie budować dom 6 tygodni w roku to mozna tylko w planach... To znowu moja opinia - jak bym budował się już 5 lat i ciągle myslal o budowie to bym sie wkur... i wziął kredyt wziął ekipy i zakonczył tą inwestycje w kilka miesięcy...

rok

Nie wiem jakie zycie prowadzisz ale bedąc zagranicą i przyjeżdżając na 6 tygodni do Polski bedziesz pracował na budowie to brzmi conajmniej dziwnie. Teź tutaj na forum pojawił sie "samorób" który sam chciał budować "pałac" zaczynajac od wymurowania 3 Tirów bloczków. Zadziw wszystkich - dasz rade - tylko się nie przejmujPrzy doborze odpowiednich technologii dasz rade. 6 tygodni ciaglej pracy to calkiem sporo. Jakbys sie szarpnal na prefabrykowane sciany to i w jednym urlopie bys zdazyl i dach i sciany postawic. Z reszta u nas teraz takie zimy ze i w zimie cos porobisz Porównując moją bryłe i moją technologię jakby to wygladało 6 tygodni rocznie. 1 rok - stan zerowy czyli fundamenty bloczki, kanaliza, uziemienie, pospólka i chudziak. Pewnie by zostało tobie troche czasu 2 rok - parter + strop - i tutaj musisz sie spieszyć 3 rok - ścianki kolankowe, wylane wieńce, więźba (samorobnie) i OSB + papa (samorobnie) 4 rok - ścianki działowe - u mnie to trwało długo..., nie wiem czy zdążysz zrobić coś jeszcze, zaczynanie elektryki ? - bez okien i zostawienie na następny rok ? 5 rok - wstawienie okien, drzwi zewntrznych, alarm, elektryka + reszta sieci, tynkowanie - jeżeli samorobnie to nie skończysz ( jeżeli mało śpisz to 4,5 rok możesz zrobić w jednym roku z zastrzeżeniem że okna i drzwi wstawia ekipa i tynkowanie robi ekipa pod twoja nieobecność - tutaj musisz zrobić cuda w logistyce) 6 rok - kanaliza woda, ocieplenie podłóg - jeżeli to ma być dobrze zrobione to troche trwa, ogrzewanie podłogowe, wylanie posadzek 7 rok - kończysz WM, stelaż gk, ocieplasz poddasze, zakładasz płyty gk szpachlujesz, montujesz rolety, podłaczasz rolety sprawdzasz je, chodzisz myslisz, kombinujes, uczysz się, poprawiasz, robisz małe duperele które tobie wręcz pożeraja czas 8 rok - robisz to co w 7 roku (jeżeli masz tynki gipsowe i je nie będziesz szpachlowal to masz szansę miec rok bonusu) 9 rok - ocieplasz elewacje i kończysz gruntem, zakładasz parapety zewnetrzne 10 rok - robisz pokrycie dachu (samorobnie) - (możesz zlecić to rok bonusu) 11 rok - siejesz trawę, sadzisz tuje i jeszcze robisz trochę drobnych dupereli typu - wylewasz schody na taras, robisz taras, zadaszenie tarasu, stawiasz płot itp 12 rok - wreszcie wstawiasz parapety wewnętrzne robisz poprawki - szpachlowanie, malujesz wszystko na biało i zabierasz się za płytki 13 rok - kładziesz dalej płytki i myslisz kombinujesz jak to wszystko urządzic (możesz zastapić panelami to masz rok bonusu) 14 rok - malujesz na kolor wstawiasz drzwi wewnetrzne , wstawiasz WC prysznic, jakies zawory uruchamiasz instalacje wodną, zakładasz osprzet, sprawdzasz usługi wuko Warszawa zy wszystko działa i cieszysz sie nowym mieszkaniem z gołymi ścianami 15 rok - zapełniasz te gołe ściany i jeszcze z nudów kładziesz tynk na elewacje - masz już 40 lat Oczywiscie ty na te 6 tygodni przyjeżdzasz na budowę a nie spotkać się z rodzinę, nie chodzisz na browara ze znajomymi, czy w żadnym wypadku nie jedziesz wypocząć na 2 tygodniowych wakacjach. Takze zapomnij o jakiś dzieciach bo możesz mieć przestoje...

niedziela, 22 stycznia 2017

studnia

studnia ma gromadzić małą ale zawsze ilość wody w drenach jak zakorkujesz to dostaniesz tylko to co napływa i może się okazać że jest za mało osobiście mam studnie na górce wykopana 5 dren jedna nad gruntem wody w czasie suszy około 50 cm i nigdy nie braknie jak mokro to nawet 1.5 co do poziomu lustra wody w studni głębinowej. W zeszłym roku wierciłem na działce studnię. 15 m głębokości, rura 125 mm. Po wykonaniu studni, Panowie sprawdzili poziom lustra wody. Wyszło, że jest to 7 m. Po ok. 2 m-cach nie używania studni, sam sprawdziłem poziom i okazało się, że jest ok. 30 cm poniżej powierzchni gruntu. Od razu zadzwoniłem do człowieka, który wiercił studnie i uzyskałem informację, że za poziom lustra wody odpowiada ciśnienie w gruncie. Czy ktoś z Was spotkał się z takim twierdzeniem lub z taką sytuacją? Czyli rozumiem że wpuszczali rury docelowe, gdy dowiercili sie do wody i im sie rozerwały. Jeszcze jakbyś napisał jaka średnica i w jaki sposób były ze sobą łączone. Mimo wszystko co by nie było wina wykonawcy. Można takie rury złapać ale nie wypompowanie wody po zalaniu Warszawa będe nikogo pouczał Jak firma wierci studnie to pewnie też wie jak to zrobić ale widocznie sie nie da ich złapać. jeszcze jest mały problem bo wyczytałem ze studnia powyzej 30 m ma mieć pozwolenie myślę ze firma wykonująca takie usłgi powinna się nie zgodzić jak nie ma pozwolenia to kto jest winien jak w sądzie jestem człowiekiem ugodowym Nie pozwól tej dziury tak zostawić Tam gdzie jest warstwa wodonośna powinni zasypać obsybką i zrobić korek bentonitowy. Spora głębokość lepiej żeby nie przedostawała sie woda gruntowa! Lepiej dla wszystkich Będę wdzięczny za podpowiedź, ponieważ docelowo ta studnia ma zasilać dom, więc nie chciałbym aby okazało się, że mam w niej wody gruntowe. A jeśli jest taka możliwość to czy ktoś zna sposób jak sprawdzić czy faktycznie jest gdzieś jakaś nieszczelność.studnia wywiercona na 94 metry założyli rury i klops rury się urwały i zostały w środku wody brak rur nie mogą wydostać kto i jaką cene ma zapłacić za coś czego niema prosze o rady i nie zastosowałem pompy do studni tylko smok hydroforu Sprawdzenie pewno jest możliwe, ale jak tanio to zrobić to nie wiem. Czy 15 m. to studnia głębinowa też nie wiem. W domu rodzinnym jest studnia kręgowa na 28 m. /kopana/ i w niej utrzymywał się dość stały poziom wody ok.1,5 m. W tym konkretnym przypadku należałoby znać poszczególne warstwy gruntu podczas wiercenia. Jeśli wszystkie napotkane warstwy były przepuszczalne, to nie dziwi tak zmienny poziom wody, zakładając że rura jest szczelna.Firmę, która wierciła u mnie ( za dwiema górami na południe od Twojej studni) poleciłem sąsiadom. Wywiercili na 30m wody nie znaleźli, pieniędzy nie wzięli, wywiercili drugą, woda jest i tylko za to wzięli zapłatę. Myślę, że nie powinieneś płacić ani grosza, tym bardziej, że jest to błąd w sztuce wykonawcy, a jeśli chcą zapłaty -sąd. Jak będziesz chciał mogę dać namiary na moich studniarzy. Spotkałem się ze studniarzami, którzy w umowie zastrzegali sobie krycie jakiejś części kosztów wiercenia studni przez inwestora mimo, że wody nie było, ale tu mowy o czymś takim być nie powinno.